dzieje się w sztokholmie

Dzień kwitnących wiśni

07:37

Wiśnie w Kungsträdgården, sztokholmskich ogrodach królewskich, kwitną bardzo krótko, bo zaledwie ok. 10 dni. Wielu turystów odwiedzających szwedzką stolicę w kwietniu próbuje się tak wstrzelić w termin wizyty, by trafić właśnie w te kilka wyjątkowych dni. Bo do tego, że są one wyjątkowe, nikogo przekonywać nie trzeba. Dwie alejki, wzdłuż każdej z obu stron biegną rzędy drzew wiśniowych, a pomiędzy nimi podłużna fontanna ze schodkami i ławkami - idealne miejsce na odpoczynek, gdy tylko zrobi się cieplej. A gdy do tego te drzewa zakwitną... Wygląda to właśnie tak ;).
Odkąd przeprowadziłam się do Sztokholmu, co roku odwiedzam Kungsträdgården w tym czasie. I wciąż nie mam dosyć ;). Choć zawsze się też trochę obawiam, że może przegapię kwitnięcie, że akurat mnie tu nie będzie... W ubiegłym roku w środku kwietnia byłam we Włoszech, w tym z kolei akurat Wielkanoc wypadła w tym terminie. Siedziałam sobie w Polsce i tylko na Instagramie i innych mediach społecznościowych co i rusz migały mi przepiękne zdjęcia z Kungsträdgården, jasno dające do zrozumienia, że wiśnie już zakwitły... 
...i, na szczęście, jeszcze nie przekwitły ;). Bo w ubiegłą sobotę w Kungsträdgården odbywał się coroczny Körsbärsblommans Dag, czyli właśnie dzień kwitnących wiśni. To kilkugodzinny event, organizowany zawsze w weekend, kiedy już da się przewidzieć porę rozkwitnięcia drzew. 
W Kungsträdgården co jakiś czas odbywają się różne wydarzenia tematyczne, w ubiegłym roku zawitałam tam np. na Dzień Brazylijski. Patrząc w ten sposób Körsbärsblommans Dag to również Dzień Japoński i wszelkie wydarzenia tego dnia organizowane mają związek właśnie z Japonią (w końcu to kraj kwitnącej wiśni... ;) ). A pierwsze, co się rzuca w oczy, to przebrania. Między turystami przechadzają się panie ubrane w kimono, a w jednym z namiotów można nawet te stroje przymierzyć. Ale tradycyjny japoński ubiór to jedno... i wcale nie główne przebranie, które dało się zobaczyć wśród kwitnących wiśni. Kolorowe włosy, stroje rodem z najdziwniejszych anime, ciekawe gadżety... Tak, Kungsträdgården było bardzo barwnym miejscem w ubiegłą sobotę ;).
Największe tłumy były przy namiotach z japońskimi słodyczami i herbatą (czemu mnie to nie dziwi? ;) ). Ponadto we współpracy z muzeami Etnograficznym oraz Dalekiego Wschodu przygotowano także informacje i warsztaty o kulturze japońskiej, ale tu nie zgłębiałam szczegółów, gdyż ta tematyka nieszczególnie mnie interesuje ;).
Niemałą popularnością cieszyły się też pokazy japońskich sztuk walki, przygotowane przez sztokholmskie szkoły judo, aikido, itp. (tak, to itp. to wyraz mojej niewiedzy o pozostałych zaprezentowanych sztukach walki ;) ).
A jak nie interesują Was sporty walki, ale bardziej gry intelektualne czy inne zabawy...? Spoko, każdy znajdzie coś dla siebie ;).
Zresztą, co tu dużo mówić... Jeśli jeszcze macie jakieś wątpliwości, czy wpaść do Sztokholmu w kwietniu i zobaczyć kwitnące wiśnie w Kungsträdgården, popatrzcie na poniższe zdjęcia... i pozbędziecie się wszystkich wątpliwości ;)

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (1) belgia (1) chorwacja (12) dania (1) ekwador (5) finlandia (7) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (21) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (155) włochy (7) zea (4)

Instagram