sztokholm

Nowe stacje Citybanan

08:22

Stockholm Citybanan, czyli Sztokholmska Linia Miejska, to jeden z największych projektów komunikacyjnych ostatnich lat w szwedzkiej stolicy. Brzmi to poniekąd zabawnie, gdy pomyślimy, że cała linia liczy sobie zaledwie 6 kilometrów długości. Ale te 6 kilometrów przebiega właściwie przez centrum Sztokholmu, głęboko pod ziemią - nawet do głębokości 45 metrów! Kiedy usłyszałam o tych planach ładnych parę lat temu, nie mieściło mi się to wszystko w głowie. A teraz, trochę ponad 10 lat od rozpoczęcia budowy, Citybanan została oddana do użytku 10 lipca 2017 r. Akurat tego dnia, gdy wyjeżdżałam na urlop do Polski ;). Musiałam więc nieco odczekać, zanim dane mi było w końcu zajrzeć na nowo otwarte stacje... co zrobiłam już w pierwszy weekend po powrocie ;).
Budowa linii wymagała stworzenia też dwóch nowych stacji dla pociągów miejskich: Stockholm City (połączonej z metrem T-Centralen oraz z głównym dworcem kolejowym) oraz Odenplan (połączonej ze stacją metra o tej samej nazwie). Postanowiłam więc przejść się korytarzem łączącym T-Centralen z nową stacją, zobaczyć też same perony, przejechać się pociągiem do Odenplan i tam wsiąść z powrotem w metro. Zacznijmy zatem od stacji Stockholm City.
Z chwilą otwarcia Stockholm City zastąpiła dotychczasową stację pociągów podmiejskich - Stockholm Central, również połączoną z dworcem centralnym. Stację zbudowano aż 12 metrów pod niebieską linią metra, która sama w sobie przy T-Centralen jest położona na głębokości ok. 30 metrów pod ziemią. Wraz ze Stockholm City otworzono też niewielki pasaż handlowy, w którym znajdziemy m.in. kawiarnię i księgarnię.
Perony na Stockholm City są zdecydowanie ładniejsze i bardziej klimatyczne niż te, które zobaczyłam później na Odenplan. Całość jest w ciepłej, brązowej stylistyce, z dekoracjami przedstawiającymi drzewa i niewielkie zwierzęta (autorstwa Åsy Lindström). Niestety, nie wszystkie perony są tak zdobione - część jest w prostym, nowocześniejszym stylu, współgrającym z pasażem i korytarzami. Całkowita długość peronów na stacji Stockholm City przekracza kilometr, a na jej potrzeby wybudowano 17 wind i aż 44 ruchome schody. Już jedne nie działały... albo jeszcze ;).
Nowe stacje mają już dodatkowe, szklane zabezpieczenia torów - drzwi otwierają się tylko wtedy, gdy pociąg stoi na peronie. Popularne rozwiązanie w wielu miejscach, którego jakoś dotąd Sztokholmowi brakowało. No to wsiadam w pociąg i przenoszę się na Odenplan... :)
Otwarcie stacji Odenplan wiązało się z zamknięciem innej, położonej bliżej St. Eriksplan stacji Karlberg. Odenplan znajduje się na głębokości 30 metrów, tuż pod zieloną linią metra. Sama stacja jest zdecydowanie mniejsza i prostsza od nowej centralnej, ale to chyba nie powinno dziwić ;).
Z artystycznego punktu widzenia uwagę turystów przyciągną na pewno schody ruchome prowadzące na stację. Tuż nad nimi umieszczono świetlne instalacje - projekt nosi nazwę Linia życia (Life line), a jego autorem jest David Svensson. Przygotowując instalację, artysta wzorował się na dziecięcym pulsie.
Szacuje się, że Citybanan skróci czas przejazdu przez Sztokholm od kilku do kilkunastu minut, w zależności od trasy. Ponadto podwoi się też ilość pociągów, które można przepuścić przez ten odcinek, co ma niemałe znaczenie, biorąc pod uwagę dotychczasową liczbę zatorów.
A ile taka przyjemność kosztowała? W początkowym budżecie w 2007 roku szacowano koszty na 16,3 mld koron (ponad 7 mld zł). W ostatecznym rozrachunku zamknięto się w ok. 17 mld (ponad 7,5 mld zł), ponadto znalazłam też informację, że dodatkowo zakupiono nowe pociągi za kwotę ok. 4,5 mld koron (2 mld zł). Kto bogatemu zabroni? ;) Ale trzeba przyznać, efekt robi wrażenie, prawda? :)

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (2) belgia (1) chorwacja (12) czarnogóra (4) dania (1) ekwador (5) finlandia (7) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (23) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (169) tajlandia (2) włochy (7) zea (4)

Instagram