polska

Murale w Mieście Spotkań

08:40

Lubię przemyślaną sztukę uliczną. Nie zrobione na odwal się graffiti, ale bardziej te większe, kolorowe murale. Jak dotąd najbardziej zachwyciła mnie kolumbijska sztuka uliczna, a takich murali z kolei bardzo brakuje mi w Sztokholmie. Z radością też zauważam, że i w Polsce pojawia się coraz więcej takich dekoracji budynków - kilka ciekawych przykładów wrzuciłam w ubiegłorocznym poście świątecznym z Warszawy. Jednak z niemałym (i pozytywnym, oczywiście) zaskoczeniem odkryłam nowe murale we Wrocławiu.
Wrocław - Miasto Spotkań - kocham chyba od zawsze. Ma on niesamowity klimat pełen życia, ponadto świetnie umie zadbać o swój rozwój i promocję. No i do tego ta poniemiecka architektura... :) To zdecydowanie mój numer jeden w Polsce. Na początku studiów wpadałam tam regularnie, potem coraz rzadziej, aż w końcu wyjechałam do Szwecji i od tej pory Wrocław był mi już kompletnie nie po drodze. A że bardzo się za tym miastem i paroma osobami w nim mieszkającymi stęskniłam, tym razem przerwę świąteczną postanowiłam sobie wydłużyć o kilkudniową wizytę we Wrocławiu (i Dreźnie). Początkowo myślałam, że będę miała sporo czasu dla siebie, ale jak to wiadomo - plany są po to, by je zmieniać. W efekcie Wrocław był i dla mnie Miastem Spotkań ;).
Prowadzenie bloga, choć pochłania sporo czasu, przynosi też bardzo pozytywne korzyści w postaci nowo poznanych ludzi. Dzięki blogowi poznałam kilka bardzo pozytywnych osób w Sztokholmie, ale nie spodziewałam się, że przyjdzie mi też poznać kogoś w Polsce :). Pod koniec października napisałam post pt. 5 istotnych dla mnie miejsc w ramach projektu Klubu Polki na Obczyźnie. Naturalnie na tej liście top5 musiał znaleźć się Wrocław, o którym wspomniałam, że go kocham, choć tak naprawdę nie znam za dobrze. Oraz że planuję zawitać tam w grudniu. Krótko po tym odezwała się do mnie Magda, zaglądająca czasem na mojego bloga i mieszkająca we Wrocławiu. Zaproponowała spacer po swoim mieście ze sobą w roli przewodnika. Oczywiście, zgodziłam się natychmiast :).
Dzięki Magdzie miałam okazję spojrzeć na Wrocław z innej perspektywy, ale o tym napiszę w oddzielnym poście. Dziś chciałabym skupić się na jednym miejscu, wspomnianym już w tytule. Pod koniec naszego spaceru Magda zabrała mnie na ulicę Jedności Narodowej 106 i Roosevelta, bo wyszła z założenia, że powinno mnie to zainteresować... I zdecydowanie zainteresowało :). Bowiem kamienice znajdujące się w tym zakątku zostały przepięknie ozdobione muralami. Nie miałam nawet pojęcia, że coś takiego zrobiono we Wrocławiu - w sumie nic dziwnego, byłam tam ostatnio wiosną 2014 r. Artykuły w wiadomościach poświęcone temu miejscu znalazłam z jesieni ubiegłego roku: [1] i [2].
Dzieło (bo określenie mural jest tu stanowczo niewystarczające) powstało z inicjatywy OKAPu - Ośrodka Kulturalnej Animacji Podwórkowej, założonego pod koniec 2013 roku. Połączono talenty zaangażowanych artystów oraz mieszkańców i stworzono coś, co jest nie tylko malunkiem na ścianie, ale łączy też w sobie elementy rzeźby i ceramicznych dekoracji. Tematyka też jest różnorodna - od ulubionych drużyn piłkarskich (znalazło się miejsce nawet dla Lublina), przez zwierzęta i dinozaury, aż po portrety mieszkańców kamienic.
Strasznie zachwyciła mnie ta inicjatywa. A także fakt, iż to wszystko jest ogólnie dostępne już ponad rok i wciąż pozostaje piękne i niezniszczone. Niestety, często widywałam już piękne murale zamazane byle jakimi graffiti. Obstawiam jednak, że skoro mieszkańcy uczestniczyli w dekorowaniu swoich budynków, to także dbają o utrzymanie ich w takim stanie.
Chyba te morskie klimaty najbardziej przypadły mi do gustu. Tak samo jak pomysł połączenia ceramicznych dekoracji z malunkami, których najwięcej było właśnie przy muralach z wodą i ogrodem. Wszystkie zdjęcia z tego wpisu pochodzą z tego jednego miejsca. Na stronie Wrocławia znalazłam też listę innych murali w mieście wraz z ich lokalizacją - będzie gdzie zaglądać podczas kolejnych wizyt ;).
Korzystając z okazji, chciałabym jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować Magdzie za spacer po Wrocławiu i pokazanie tego miejsca. Gorąco pozdrawiam! :)
A Wy lubicie murale? Macie jakąś ciekawą sztukę uliczną w najbliższej okolicy? :)

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (1) belgia (1) chorwacja (12) dania (1) ekwador (5) finlandia (6) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (17) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (143) włochy (7) zea (4)

Instagram