sztokholm

Cmentarz Leśny

07:46

Po raz pierwszy do Skogskyrkogården trafiłam 1 listopada, jeszcze w pierwszym roku mojego pobytu w Sztokholmie. Strasznie fascynowało mnie to miejsce, a fakt, że zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jeszcze bardziej mnie nakręcał. O historii i specyfice Cmentarza Leśnego pisałam już w tym wpisie, a tak się jakoś złożyło, że od tamtej pory nigdy już w okolice Skogskyrkogården nie zabłądziłam. Aż do tego lata.
Choć piękne, drewniane kapliczki zapadły mi głęboko w pamięć, podczas listopadowej wizyty czułam, że czegoś mi tu brakowało. Niewątpliwie tym czymś była pogoda ;). Choć Skogskyrkogården to szczególne miejsce, jednak jego głównym urokiem jest możliwość pospacerowania po cmentarnych alejkach, czując się jak w parku. A wtedy przydałoby się, żeby chociaż nie padało...
Uwielbiam to w Szwecji, że na cmentarzach faktycznie można czuć się jak w parkach. Spacerujesz między grobami, a co rusz mijają cię biegacze. Jak masz dość, możesz usiąść na ławeczce i zatrzymać przejeżdżający przez środek cmentarza autobus. Skoczyć do kawiarni na bułeczkę cynamonową i gorącą czekoladę. Cmentarz to wspomnienie zmarłych, ale też miejsce dla żyjących :)
Tym razem udało mi się zajrzeć do niewielkiego muzeum, które było nieczynne podczas mojej pierwszej wizyty. Możemy tam zapoznać się z historią cmentarza, przyjrzeć się pierwszej jego mapie czy obejrzeć zdjęcia z wcześniejszych lat. W muzeum znajduje się też oddzielna wystawa poświęcona innym obiektom z listy UNESCO. Całość jest niewielka i spokojnie w 15-20 minut zapoznamy się ze wszystkimi informacjami :)
Jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc na Skogskyrkogården jest grób aktorki Grety Garbo. Wstyd się przyznać, ale jestem tak bardzo nie w temacie kinematografii, że nie miałam nawet pojęcia, kim ta pani była ;). Jednak biorąc pod uwagę, że jej kariera przypadała na pierwszą połowę ubiegłego wieku, mogę chyba stwierdzić, że to nie moje czasy... ;)
Druga wizyta w Skogskyrkogården wywarła na mnie kompletnie inne wrażenie, niż ta pierwsza. Wtedy chodziłam po kaplicach i w przygnębiająco jesiennej aurze trudno było nie myśleć o tym, że jestem na cmentarzu. Za drugim razem rozkoszowałam się słoneczną pogodą i otaczającym mnie lasem, przyglądałam pięknym figurkom zdobiącym płyty nagrobne, dawałam się wyminąć biegaczom... Cmentarz Leśny nie zawsze się przewija jako główne must-see Sztokholmu - jest dość oddalony od centrum i zresztą trudno go tak naprawdę nazwać "atrakcją". Jeśli mamy niewiele czasu na zwiedzanie miasta, a do tego nie dopisuje pogoda, właściwie nie widziałabym sensu, by się tam wybierać. W centrum Sztokholmu jest więcej bardziej przystępnych i równie ciekawych miejsc. Za to jeśli kiedyś przyjedziecie do szwedzkiej stolicy na dłużej i pogoda Wam dopisze... zobaczcie, jak można się zjednoczyć z naturą :)

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (1) belgia (1) chorwacja (12) dania (1) ekwador (5) finlandia (6) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (17) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (143) włochy (7) zea (4)

Instagram