portugalia

Odrobina portugalskiej historii: Guimarães

00:59

Ten weekend wydaje się być nieco bardziej turystyczny niż kilka ostatnich, więc wkrótce powinnam wrzucić trochę więcej zdjęć ze Szwecji. Ale zanim to nastąpi, chciałabym pokazać trochę małego miasta z ogromną historią. W sumie to interesuje mnie wszystko, co zostało oznaczone jako Obiekt Światowego Dziedzictwa UNESCO (wierzę, że musiał być dobry powód, by na tej liście się znaleźć), a kiedy do tego usłyszałam o Europejskiej Stolicy Kultury 2012... cóż, wyskoczenie na wycieczkę z Bragi do Guimarães było wręcz obowiązkowe ;).
Wycieczka zaczęła się od zbudowanego w X wieku zamku Guimarães. Miejsce odgrywa istotną rolę w portugalskiej historii, jako że było pierwszą siedzibą portugalskich królów.
Na tym samym obszarze znajduje się również kościółek São Miguel do Castelo. Opowiedziano mi historię, że zbudowano go również w okolicy X wieku i był on miejscem chrztu króla Alfonsa I, ale jest to tylko legenda, jako że pierwsze wzmianki o tym kościele pochodzą dopiero z 1216 roku.
Spędziłam trochę czasu po prostu chodząc z przyjaciółmi po zamku. Jego mury robią naprawdę ogromne wrażenie i rozciąga się z nich piękny widok na miasto.
Z zamku skierowaliśmy się na stare miasto... co w sumie nie było takie trudne, jako że wiele miejsc w mieście jest naprawdę starych i całość współtworzy Światowe Dziedzictwo UNESCO.
Chociaż miasto nie jest duże i zajrzenie do najważniejszych (oczywiście według przewodników) obiektów nie zajmuje zbyt wiele czasu, zawsze warto po prostu pospacerować i spróbować odkryć miasto na własną rękę.
W pewnym momencie mijaliśmy mały, ale naprawdę piękny ogród. Niestety był on zamknięty i nie mogliśmy wejść, ale spróbowałam przynajmniej zrobić kilka zdjęć zza bramy.
Po krótkiej przerwie na placu Oliveira, poszliśmy wzdłuż pięknych nawet wczesną wiosną ogrodów do kościoła São Guálter (oficjalnie: Igreja de Nossa Senhora da Consolação e Santos Passos), który zbudowano w XVIII wieku.
Jako że na wieczór mieliśmy plany na dalsze zwiedzanie Bragi, wróciliśmy na uniwersytet, skąd mieliśmy wsiąść w busa. Ponieważ wciąż mieliśmy trochę czasu, zdecydowaliśmy się połazić po uczelni. Zjedliśmy tam również naprawdę tani lunch ze zniżką studencką: zupa, pieczywo, drugie danie (hamburger + frytki + sałatka), deser i sok - całość za 2,50 euro. Jak w raju? ;)
Chociaż nie jest dużym miastem, Guimarães stał się jednym z moich ulubionych miejsc w Portugalii. Biorąc pod uwagę, że nie płaciliśmy za żadne bilety wstępu, cała wycieczka kosztowała mnie tylko kilka euro za lunch i busy Braga-Guimarães-Braga. I było ponad 20 stopni w marcu... Zakładam, że tutaj nie zobaczę takich temperatur do lata :P.

Podobne posty

1 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (1) belgia (1) chorwacja (12) dania (1) ekwador (5) finlandia (6) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (17) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (143) włochy (7) zea (4)

Instagram