erasmus

Znów Malmö?

23:45

Malmö zawsze będzie miało specjalne miejsce w moim sercu. To właśnie w tym mieście zaczęła się moja szwedzka przygoda. Kiedy na początku 2010 roku zdecydowałam się zgłosić na Erasmusa, nie miałam bladego pojęcia, gdzie chcę wyjechać. Przeglądając wszystkie oferty jakoś od razu pomijałam najpopularniejsze kierunki, takie jak Włochy, Hiszpania czy Wielka Brytania. Malmö i Kopenhaga to jedyne miasta w Skandynawii, z którymi mój wydział miał podpisanie umowy. Są położone blisko siebie, ale Malmö jest tańsze, co miało duże znaczenie dla polskiej studentki ;). Chociaż nigdy wcześniej nie myślałam o wyjeździe na północ, coraz bardziej interesowałam się tym miastem. I kiedy podczas rozmowy kwalifikacyjnej z koordynatorką Erasmusa na moim wydziale padło pytanie "Czy lubisz zimno?", mogłam się tylko uśmiechnąć szeroko, odpowiadając: "Tak!"
Erasmus zmienił moje życie. Spotkałam tam ludzi, którzy zmienili moje życie. W Malmö zaczęłam się uczyć szwedzkiego, zaczęłam wiele podróżować, stałam się bardziej otwarta i towarzyska. Powrót do Polski po tym wszystkim wydawał mi się jakimś koszmarem. Ale dzięki tanim lotom w następnym semestrze odwiedzałam Malmö regularnie. Ale kiedy wszyscy ludzie z Erasmusa porozjeżdżali się do swoich krajów, sama też przestałam tam latać. Ostatni raz byłam w Malmö w maju 2011. Ponad 3 lata temu.
Już od jakiegoś czasu myślałam, by znów pojechać do Malmö. Ale jakoś zawsze coś stało na przeszkodzie - studia, praca, pieniądze, czas... Ale teraz pracuję w Szwecji. A Malmö jest tak blisko jak nigdy w przeciągu ostatnich 3 lat. Więc kilka tygodni temu pomyślałam, że to jest miejsce, w którym chciałabym spędzić swoje urodziny pod koniec października. Chociaż loty były dość drogie, pociągi zabukowane odpowiednio wcześniej mogą być naprawdę tanie. Bilety tam i z powrotem na dłuższy weekend kosztowały niecałe 500 koron. I choć teraz inne wydatki sprawiają, że nie wiem, czy wyjazd do Malmö w tym miesiącu jest w ogóle możliwy (w sumie największym problemem jest hotel), to jestem optymistką. Biedną, ale wciąż optymistką ;).
Chcę pojechać do Malmö, by znów się przejść tymi samymi ulicami. Spróbować niezdrowego jedzenia na placu Möllevången. Usiąść na plaży, obserwując zachód słońca z butelką wina w dłoni (i w zimowych ciuchach, jak sądzę ;) ). Przespacerować się wzdłuż wybrzeża do Turning Torso. Zajrzeć do Uniwersytetu w Malmö, by sprawdzić, co się zmieniło. Robić wiele innych nie do końca turystycznych rzeczy, które po prostu przewołają piękne wspomnienia.
Więc teraz pozostaje mi się modlić o dwie rzeczy. Po pierwsze, o dobrą sytuację finansową (zobaczmy, jak moje studia finansowe przygotowały mnie do życia :P), a po drugie, o dobrą pogodę.

Podobne posty

0 komentarze

Kraje

anglia (3) austria (1) belgia (1) chorwacja (12) dania (1) ekwador (5) finlandia (7) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (21) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (154) włochy (7) zea (4)

Instagram