malmö

Back to Malmö - Dzień 2

18:48

Całą drogę ze Sztokholmu do Malmö miałam nadzieję, że te pozbawione liści drzewa, które widziałam bardziej na północy, zmienią się w kolorową jesień na południu. I nie zawiodłam się :). Jesień w Malmö była pełna kolorów a temperatury nie były takie straszne (choć i tak było zimno, bo wiatr był okropny).
Po późnym śniadaniu zdecydowaliśmy się na spacer wzdłuż Kungsgatan, która była jednym z lepszych miejsc na robienie jesiennych zdjęć. Chciałam także zajrzeć do kościoła St. Pauli, który był po drodze, a podczas mojego Erasmusa remontowano go. Cóż... Kiedy podeszłam bliżej, zauważyłam rusztowania, bo kościół... wciąż remontowano! Nie wiem, może za kolejne 4 lata będę miała więcej szczęścia? :P
Robiąc masę postojów tylko po to, by zrobić jak najwięcej zdjęć na tej ulicy, dotarliśmy w końcu do Värnhemstorget, gdzie natychmiast rzuciły mi się w oczy dwie rzeczy. Pierwsza, Systembolaget przeniesiono i teraz jest odrobinę bliżej akademików niż kiedyś :P. A druga to żebracy. Nie przypominam sobie, żeby było ich tak wielu w Malmö przed 4 laty, ale teraz byli dosłownie wszędzie. Wydaje się to być dość dużym problemem w Szwecji i zakładam, że byłby to ciekawy temat do zgłębienia... któregoś dnia ;).
Mieliśmy bardzo jasny cel, do którego chcieliśmy dotrzeć. Rönnen. Nasz akademik :). Teren, po którym moglibyśmy się poruszać z zamkniętymi oczami i nigdy nie zgubić. Szczerze mówiąc, zobaczenie znowu tego miejsca to niesamowite uczucie.
Chyba nie da się przywołać wszystkich wspomnień związanych z tym miejscem. Spacerując wokół nie zauważyłam żadnych połamanych krzeseł czy lodówek na ziemi, wygląda na to, że współcześni studenci nie imprezują już tak bardzo :P. Niestety, nie mogliśmy wejść do budynku bez karty, ale zobaczenie go z bliska i tak było niesamowitym uczuciem.
W pobliżu Rönnen znajduje się inny akademik (w którym właściwie zawsze chciałam mieszkać :P) - Celsiusgården. Jest powiedzenie, że trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie, ale cóż, spójrzcie na zdjęcie - tam jest naprawdę zieleniej! ;)
Z akademików powędrowaliśmy w kierunku Möllevångstorget, przechodząc obok cmentarza St. Pauli. Muszę przyznać, że lubię szwedzkie cmentarze - wyglądają jak niewielkie parki. Nie wydają mi się tak szare i smutne jak te w Polsce.
Obowiązkową częścią wycieczki był również Folkets Park (Park Ludowy). Niestety, jesienią traci on większość swojego uroku - fontanna z różą nie działa, a niewielkie wesołe miasteczko zlikwidowano. Przeszliśmy szybko przez park, jako że nie było się tam po co zatrzymywać.
W wielu miejscach w Malmö można zobaczyć graffiti ze słowami "no pasaran" oraz "Kämpa". Nie wiedziałam o tym wcześniej, ale symbolizują one "Kämpa Showan" (Zespół Showan) i są związane z demonstracją, która odbyła się w Malmö w marcu tego roku, po której naziści zaatakowali nożami kilka osób w pobliżu Möllevångstorget. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.
Kiedy już dotarliśmy do Möllevångstorget i zgłodnieliśmy, zdecydowaliśmy się wejść do restauracji Mascot. Można tam dostać dobry obiad za mniej niż 150 koron, a do tego mają otwarty bar sałatkowy, w którym można stworzyć własną sałatkę wedle uznania :). Mieliśmy się też wieczorem spotkać z naszą erasmusową koleżanką z Turcji (wiecie, jak zajebiste są takie post-erasmusowe spotkania w tym samym mieście?) na Möllevången, ale że pogoda się znacznie pogorszyła i nie chcieliśmy spędzić tam kilku dodatkowych godzin, więc poprosiłam o zmianę miejsca.
Dlatego też spotkaliśmy się na Lilla Torg - małym, przyjemnym placu w centrum miasta, pełnym restauracji. Jako że był to sobotni wieczór, nie było łatwo znaleźć miejsce, ale na szczęście wypatrzyliśmy coś w Victors, na rogu placu. Wybrałam to miejsce też dlatego, że mieli czekoladę na gorąco za 39 koron, a my siedzieliśmy na zewnątrz, więc myślałam, że przyda się coś ciepłego. Myliłam się - ogrzewacze na zewnątrz były bardzo skuteczne i szybko zdjęliśmy kurtki i zamówiliśmy zimne piwo. Widocznie nie jest jeszcze tak zimno w tej Szwecji ;).

Podobne posty

1 komentarze

  1. Trawa zieleniejsza i cmentarze rzeczywiście wyglądają milej :)

    OdpowiedzUsuń

Kraje

anglia (3) austria (1) belgia (1) chorwacja (12) dania (1) ekwador (5) finlandia (7) grecja (1) holandia (1) kolumbia (22) litwa (2) luksemburg (1) malta (2) niemcy (2) norwegia (1) panama (13) polska (21) portugalia (1) rumunia (7) słowacja (1) szwecja (154) włochy (7) zea (4)

Instagram